Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Spojrzała uważniej na syna. Sprawiał wrażenie istoty z innego świata w tym krajobrazie przesyconym rześkim, chłodnym powietrzem. Jego rysy wydawały się zbyt delikatne na tle poszarpanych zboczy gór, widniejących w tle; jego skóra – bielsza nawet od śniegu. Nie pasuje do tego miejsca, pomyślała Lacy, i nagle dotarło do niej, że podobna refleksja nachodziła ją na widok Petera bez względu na to, gdzie się w danej chwili znajdował.
— Jodi Picoult, "Dziewiętnaście minut"
Reposted byfuckyeahliteratura fuckyeahliteratura

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl