Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Nie ma możliwości, by słuchanie tej płyty nazwać przyjemnym – spowodowane jest to nie tylko surowością utworów, które brzmią, jakby były nagrywane na dyktafonie, ale też zachrypniętym, łamiącym się głosem Johna. Szczególnie w dwóch ostatnich utworach, I Can’t See Until I See Your Eyes i Estress, słychać, jak bardzo wyniszczony jest jego organizm i jak blisko mu do kompletnego, zarówno fizycznego, jak i psychicznego, rozpadu.

Recenzja płyty Smile From the Streets You Hold Johna Frusciante.
Reposted byjohnfruscianterockspiritjointskurwysynredhotchilipeppers

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl